Kolejny mafijny romans, a może coś więcej, czyli “Upadek. Slay Quartet. Tom 2”

Nie zdarza mi się zbyt często czytać tego typu książek. Romanse z wątkiem mafijnym w tle to nie jest coś, czym zaczytywałabym się na co dzień. Jednak od czasu do czasu i mnie zdarzy się właśnie po taką książkę sięgnąć. Nie znam za bardzo twórczości Laurelin Paige, ale jakiś czas temu czytałam pierwszy tom serii “Slay Quartet” i całkiem mi się podobał, dlatego kilka dni temu zdecydowałam się przeczytać także ten najnowszy tom, czyli Upadek. Slay Quartet. Tom 2 ze strony www.taniaksiazka.pl i muszę przyznać, że byłam naprawdę bardzo pozytywni zaskoczona. Ta część była o wiele lepsza od pierwszej, tak bardzo, że nie można się było od niej oderwać. Czasem warto zaryzykować i wziąć w swoje ręce coś, czego normalnie byśmy nie przeczytali. Można się pozytywnie zaskoczyć.

Co jeśli Twój mąż okaże się diabłem?

Główni bohaterowie książki znani są nam z pierwszego tomu, dlatego warto wcześniej przeczytać i tę pierwszą część, żeby potem być na bieżąco. Celia i Edward są małżeństwem, ale nie jest to takie typowe małżeństwo. Ich relacje są bardzo skomplikowane, jest w nich dużo gry. Co więcej, Edward uwięził kobietę na wyspie, gdzie jest całkowicie na niego zdana. A jak wiadomo, nie jest to słodki mężczyzna, ale bardzo niebezpieczny i władczy człowiek. Między nimi dochodzi do wielu dziwnych i nieprzewidywalnych zdarzeń, a emocje, jakie są między nimi, bywają skrajne. Od pożądania do nienawiści, od uczucia do chęci zabicia drugiej osoby. Czy Celii uda się przeżyć? Czy jej mąż się zmieni? Czy mają szanse na szczere i uczciwe relacje? Nie chcę jednak zdradzać dalszych szczegółów dotyczących fabuły, dlatego zachęcam każdego do sięgnięcia po powieść i wyrobienia sobie własnej opinii na jej temat.

Czy uda się wygrać tę nierówną grę?


Dawno nie czytałam tak mocnej, tak trudnej, a jednocześnie tak wciągającej książki. Autorka bardzo dobrze wie, co zrobić, aby wywołać w czytelnikach emocje, które momentami były tak bardzo skrajne, że aż trudno w to uwierzyć. Fabuła w powieści jest przemyślana, spójna. Jednak za sukces całej książki robotę zrobiły przede wszystkim niespodziewane zwroty akcji, które potrafiły tak namieszać w treści, że czytelnik sam już nie wiedział, o co tak naprawdę chodzi. Bohaterowie wykreowani są niezwykle dokładnie, z dbałością niemal o każdy szczegół. Nie są to postaci bez wyrazu, a wręcz przeciwnie, są niezwykle barwne i wzbudzają emocje. Zakończenie powieści wbija w fotel, jest zaskakujące, ale jednocześnie daje nadzieje, że autorka napisze jeszcze kolejną część, jeśli chodzi o tę serię. Zachęcam do czytania, bo naprawdę warto.